Wczytywanie…

Bardziej przystępne ceny i jeszcze większe zasięgi – to cechy, które już niedługo mogą skutecznie spopularyzować samochody elektryczne na światowych drogach. Trend na elektromobilność przybiera na sile, a intensywne działania ze strony producentów elektryków, polityków i samych kierowców, dają nadzieję na lepszą, bardziej ekologiczną przyszłość komunikacji.

Trend na pojazdy elektryczne rozwija się już od kilkunastu lat i jest odpowiedzią na palące problemy związane z zanieczyszczeniem powietrza, szczególnie w wielkich aglomeracjach miejskich. Producenci oferują coraz lepsze parametry swoich samochodów elektrycznych, by zachęcić kierowców do wyboru ekologicznej alternatywy dla tradycyjnego auta. A zalet elektryków jest wiele. Najważniejszą z nich jest brak emisji dwutlenku węgla, a także innych szkodliwych zanieczyszczeń jak np. tlenki azotu. Czystsze drogi pełne ekologicznych pojazdów to już nie tylko melodia przyszłości, ale już coraz bliższa rzeczywistość.

Rynek elektryków rośnie

Jeszcze do niedawna największym wyzwaniem dla producentów samochodów elektrycznych było opracowanie mocnej baterii, która pozwoliłaby przejechać więcej niż skromne 150-200 km na jednym ładowaniu. Wszystko wskazuje na to, że się udało. Samochody elektryczne najnowszej generacji mają imponujące zasięgi, bo pozwalają przejechać nawet 500-600 km na jednym ładowaniu baterii, a ich ceny zaczynają się już od około 150 000 zł. Na uwagę polskich kierowców zasługują szczególnie: Volkswagen e-Golf, który oferuje zasięg 300 km (ceny od 164 890 zł), Nissan LEAF osiągający do 499 km (ceny od 150 000 zł) czy Tesla Model 3 gwarantujący aż 499 km w cenie od 204 000 zł. Ciekawą propozycją może poszczycić się również Opel. Model Ampera-e podczas testów pokonał trasę z Görlitz do Akwizgranu (750 km) na jednym ładowaniu baterii. Producent oficjalnie gwarantuje zasięg 520 km. Póki co model nie jest jeszcze dostępny na polskim rynku.

Zdecydowanie lepsze parametry elektrycznych wozów budzą większe zainteresowanie kierowców. Ranking Automotive Group dotyczący sprzedaży samochodów elektrycznych w 2018 roku pokazuje topowych sprzedawców i ich globalne wyniki. Na pierwszym miejscu znajduje się Tesla z liczbą 245 240 sprzedanych egzemplarzy, a później kolejno: BYD (229 338), Renault-Nissan (192 711), BAIC (165 369) i Grupa BMW (142 217 samochodów). Do pierwszej dziesiątki producentów samochodów elektrycznych oraz zelektryfikowanych (czyli hybryd plug-in) zakwalifikował się również SAIC, Geely, Volkswagen, Hyundai-Kia oraz Cherry.

Gdzie elektromobilność rozwija się najlepiej?

Największy rynek dla samochodów elektrycznych istnieje obecnie w krajach azjatyckich i w Stanach Zjednoczonych. Z kolei w Europie moda na elektryki prężnie rozwija się przede wszystkim w Skandynawii, Francji, Niemczech i w Wielkiej Brytanii. Jak pokazują badania, tylko od 1 stycznia do 30 czerwca 2018 europejscy kierowcy zakupili łącznie 195 000 elektrycznych aut. Ogromny wpływ na rozwój elektromobilności mają nie tylko innowacje producentów i coraz większa świadomośc ekologiczna kierowców, ale także odpowiednie działania systemowe. Dla przykładu, w Norwegii (zwanej często rajem dla samochodów elektrycznych) rządzący stworzyli szereg ulg, z których chętnie korzystają posiadacze hybryd lub pojazdów w pełni elektrycznych. A czy Polska dorównuje innym krajom Europy w korzystaniu z ekologicznych technologii? Może liczby nie są u nas jeszcze tak imponujące jak np. w Szwecji, ale sytuacja poprawia się z miesiąca na miesiąc.

Polska w drodze do elektromobilności

Polscy kierowcy wciąż borykają się z wysokimi cenami samochodów (również tych tradycyjnych), a na drodze do rozwoju elektromobilności stoi wciąż słabo rozwinięta infrastruktura. To oczywiste, że kierowca nie zdecyduje się na zakup samochodu, jeśli nie będzie miał pewności, czy w pobliżu domu czy biura znajdzie stacje ładujące. Nadzieję na bardziej ekologiczną przyszłość daje uchwalona w styczniu 2018 ustawa o elektromobilności. W obszarze działań polityków widać inspirację państwami skandynawskimi, bo Ministerstwo Energii stworzyło już warunki prawne do wprowadzenia tzw. taryfy antysmogowej. Co przyniesie wprowadzenie takiej regulacji? Przede wszystkim ulgi dla osób wykorzystujących prąd do ogrzewania budynków lub do ładowania elektrycznych samochodów. Skorzystają na tym nie tylko producenci elektryków, właściciele ekologicznych budynków i aut, ale również firmy odpowiedzialne za tworzenie całej infrastruktury. Podmioty odpowiedzialne za produkcję oraz montaż stacji ładujących już dziś podpisują korzystne umowy z właścicielami biurowców, stacji benzynowych czy obiektów publicznych. Co ciekawe, Ministerstwo Energii planuje do 2020 roku wprowadzić stacje ładowania w aż 32 polskich aglomeracjach (400 stacji szybkiego ładowania pojazdów i 6000 stacji standardowych). Istnieje zatem spora szansa na znaczącą poprawę infrastruktury i większe zainteresowanie kierowców samochodami elektrycznymi.

Nie tylko samochody są dziś elektryczne

Kto nie słyszał dziś o elektrycznych rowerach, które podbijają serca miłośników górskich wypraw czy miejskich wycieczek? Albo o ekologicznych hulajnogach, które można wypożyczać przez aplikację i ładować w wyznaczonych punktach miasta? Opcji jest sporo, jednak ogromną uwagę przyciągają dziś przede wszystkim autobusy elektryczne. To właśnie one – jeśli zastąpią tradycyjne środki transportu publicznego – mają szansę skutecznie eliminować problem spalin. W polskich miastach możemy znaleźć już kilkadziesiąt takich pojazdów. Elektryczne autobusy funkcjonują na terenie Warszawy, Krakowa, Inowrocławia, Jaworzna i Lublina. Według prognoz, do przyszłego roku po polskich drogach będzie jeździć ponad 700 takich autobusów.

A mówiąc o polskim wkładzie w rozwój trendu na elektryki, nie sposób zapomnieć o producencie autobusów niskopodłogowych Solaris. Elektryczny autobus Solaris Urbino 12 zdobył najwyższą nagrodę w międzynarodowym, europejskim plebiscycie Bus of the Year 2017 na targach pojazdów użytkowych w niemieckim Hanowerze. To wyjątkowo ważne wyróżnienie dla polskiego produktu, ale też pierwszy tego typu tytuł przyznany autobusowi elektrycznemu.

Przyszłość elektromobilności

Wszystko wskazuje na to, że rosnąca świadomość kierowców, zaangażowanie polityków i coraz lepsze efekty pracy producentów pozytywnie wpłyną na rozwój elektromobilności na świecie. W dobie wysokiego tempa życia, zagrożenia efektami smogu i pogarszającej się sytuacji ekologicznej, wybór elektrycznego pojazdu coraz częściej będzie oczywistością.