Wczytywanie…

Wyobraź sobie, że jest rok 2420, a Ty parasz się archeologią. Chcesz dowiedzieć się czegoś o dawnych mieszkańcach, dlatego rozpoczynasz wykopaliska. Zanim jednak dotrzesz do jakiegoś wartościowego znaleziska, musisz przebić się przez grubą stertę pradawnych śmieci. Przez setki tysięcy przedmiotów, które Twoim przodkom służyły tydzień albo dzień, a może tylko przez kwadrans, by następnie spocząć w ziemi na setki długich lat. Co sobie pomyślisz o ludziach, którzy wcześniej zamieszkiwali te okolice?

Rozwój technologii sprawił, że dziś produkuje się szybko i tanio. Ludzie łatwo wchodzą w posiadanie wytworzonych przez fabryki przedmiotów i lekką ręką się ich pozbywają. Każdy z nas codziennie podejmuje z pozoru błahe decyzje, których skutki Ziemia odczuwać będzie przez lata, dekady lub nawet wieki. Oczywiście, nie sposób jest z dnia na dzień zrezygnować ze zdobyczy cywilizacji. Rzecz w tym, by uświadomić sobie problem i tam, gdzie jest to tylko możliwe, zredukować produkcję śmieci.

Co najlepiej obrazuje skalę problemu?

Oceany pełne dryfującego plastiku czy piętrzące się w szybkim tempie góry odpadów na wysypiskach - to widoki, które przemawiają do naszej wyobraźni. Za chwilę jednak o wszystkim zapominamy, po cichu licząc, iż z tym problemem poradzi sobie sama Matka Natura. W rzeczywistości nie zawsze zdajemy sobie sprawę, ile potrzebuje ona na to czasu. Dopiero jeśli zestawimy zdjęcia zanieczyszczonej planety z informacją jak długo dany śmieć będzie się rozkładał, otrzymamy obraz odzwierciedlający rzeczywistą skalę problemu.

Od czego zależy czas rozkładania się śmieci?

Na to kiedy natura poradzi sobie z danym odpadem, wpływ ma kilka czynników. Czas zależy zarówno od specyficznych cech materiału użytego do produkcji, jak i gabarytów niechcianego przedmiotu. Dużą rolę odgrywa też klimat, w jakim składowane są śmieci. Rozkład nastąpi szybciej w miejscu, gdzie panują wyższe temperatury i jest duża wilgotność.

Jak długo rozkładają się opakowania?

Zanim sięgniemy po kolejną rzecz z marketowej półki, warto dowiedzieć się ile czasu rozkładać się będzie to, co za jakiś czas trafi na śmietnik. A w pierwszej kolejności lądują tam opakowania, które w sklepie przyciągają nasz wzrok, ale szybko stają się bezużyteczne.

- Papierowa torebka (ok. 1 miesiąca)

Opakowania papierowe uchodzą za ekologiczne, dlatego w niektórych sklepach wypierają “foliówki”. Jeśli chodzi o czas rozkładu, nie należy wrzucać wszystkich wyrobów produkowanych z celulozy do “jednego worka”, bo papier papierowi nierówny. Na wstępie skupmy się na klasycznych torbach. Takie opakowanie powinno rozłożyć się mniej więcej w ciągu miesiąca. Sprzymierzeńcem w walce o czyste środowisko będzie tu wilgotne środowisko, w którym dobrze czują się grzyby i bakterie odpowiedzialne za degradację odpadów z papieru.

- Metalowa puszka (ok. 10 lat)

Po zjedzeniu paprykarza czy fasolki konserwowej, metalowe puszki stają się dla nas bezużyteczne i zwykle lądują na wysypisku śmieci. Warto wiedzieć, że takie opakowanie rozłoży się po około 10 latach.

- Kubek ze styropianu (ok. 50 lat)

Kubki ze styropianu często wykorzystywane są na stacjach benzynowych czy w lokalach typu fast food. To lekkie naczynie może się rozkładać nawet przez pół wieku.

- Aluminiowa puszka (80 - 200 lat)

Jeśli puszka wyprodukowana została z odpornego na korozję aluminium, przyroda na jej rozłożenie może potrzebować nawet 200 lat!

- Foliowa torebka (ok. 400 lat)

Foliowa torebka urosła do miana ikony symbolizującej zanieczyszczenie naszej planety. Niepozorna siatka, którą dostaniemy w niemal każdym markecie, służy nam średnio przez 25 minut, a rozkładać może się nawet przez 400 lat!

- Plastikowa butelka (ok. 450 lat)

Tanie w produkcji, plastikowe butelki szybko opanowały świat, o czym wielu z nas przekonuje się wynosząc śmieci. Ze względu na spore gabaryty, ten typ opakowań ma spory udział w produkowanych przez nas odpadkach. Niestety, problem szybko nie zniknie, gdyż popularne PET`y na rozłożenie się potrzebują aż 450 lat.

- Szklana butelka (4000 lat - nigdy)

Zanim nadeszła era plastiku, w powszechnym użyciu było szkło, które dzisiaj znowu wraca do łask. Szklana butelka nie należy jednak do przedmiotów, z którymi szybko poradzi sobie Matka Natura. Optymiści twierdzą, że potrzebuje ona na to 4000 lat. Są też tacy, którzy szacują, iż zajmie jej to okrągły 1000000 lat. Można też spotkać się z opinią, że szkło nie rozłoży się nigdy! Jak jest w rzeczywistości? Raczej trudno liczyć na to, że będzie nam dane osobiście się o tym przekonać.

A co z przedmiotami codziennego użytku?

Na naszych wysypiskach zalegają jednak nie tylko opakowania. Z pewnością znajdziemy tam również przedmioty codziennego użytku, które z różnych powodów przestały być przydatne. Warto mieć świadomość ile czasu na rozłożenie się potrzebują rzeczy, których czasami pozbywamy się bez głębszej refleksji.

- Papierowa gazeta (ok. 6 tygodni)

Chociaż w erze internetu coraz rzadziej sięgamy po papierową prasę, wśród nas nadal są osoby, niewyobrażające sobie porannej kawy bez szeleszczącej gazety w ręku. Ale dzienniki mają to do siebie, że szybko się dezaktualizują. Taki egzemplarz na rozłożenie się może potrzebować 6 tygodni.

- Bilet autobusowy (ok. 3 miesięcy)

Jest mały, a do tego powstaje z papieru - dlatego wielu z nas myśli, że rozłoży się w okamgnieniu. Zastosowanie wyższej klasy surowca powoduje, że niewielki bilecik rozkłada się dłużej niż zwykła gazeta. Może to zająć nawet kwartał do kilku lat!

- Bawełniana koszulka (2-5 miesięcy)

Czasami nadchodzi taki moment, że trzeba pozbyć się mocno sfatygowanej koszulki. Mimo, iż nasze ubrania są stosunkowo duże, natura dosyć sprawnie radzi sobie z rozłożeniem bawełnianego materiału.

- Niedopałek papierosa (1-5 lat)

Papieros składa się z kilku elementów, ale tu chodzi głównie o czas, w jakim natura poradzi sobie z rozłożeniem filtra. Trzeba przyznać, że 5 lat to nadspodziewanie długo.

- Guma do żucia (ok. 5 lat)

W tym przypadku czas potrzebny przyrodzie na wyeliminowanie problemu też może być sporym zaskoczeniem. Popularna guma do żucia rozkłada się nawet przez 5 lat.

- Gumowe opony (ok. 80 lat)

Zdecydowanie więcej czasu potrzebuje przyroda, by zrobić porządek z gumowymi oponami. Szacuje się, że te rozłożą się po 80 latach.

- Bateria (ok. 100 lat)

Chyba wszyscy nich korzystamy, ale czy pamiętamy, że wyczerpane baterie wymagają specjalnego traktowania? Niewielkie ogniwa elektryczne zawierają w sobie szereg szkodliwych pierwiastków. Niektóre z nich - na przykład - mogą przyczynić się do skażenia wody. Szacuję się, iż taka mała bateria rozłoży się dopiero za około 100 lat.

- Słomka (ok. 200 lat)

Ten niepozorny kawałek plastiku jest sporym problemem dla Matki Ziemi. Słomka potrzebuje na rozłożenie się aż 200 lat.

- Pampers (ok. 450 lat)

Pojawienie się na rynku pampersów ułatwiło życie niejednej mamie. Nie jest to jednak rozwiązanie zbyt ekologiczne. Szacuje się, że tego typu pieluchy rozkładać się będą minimum przez 450 lat.

Jak długo rozkładają się odpady organiczne?

Na śmietnik wędrują również odpadki pochodzenia organicznego. Z nimi jest najmniej problemów, chociaż przyznać trzeba, że nic nie dzieje się błyskawicznie. Dla przykładu zwykły ogryzek rozkłada się przez dwa miesiące, a skórka od pomarańczy nawet pół roku. Banan może potrzebować na to aż pół roku. Jeśli do kontenera wrzucimy liście, niewykluczone, iż ten proces potrwa około 8 miesięcy.

Nadaj śmieciom drugie życie!

Jak widać śmieci nie znikną z dnia na dzień, bo przyroda potrzebuje sporo czasu, żeby po nas posprzątać. By w nich nie utonąć, musimy zadbać o to, żeby zużyte przedmioty dostawały drugie życie. Sporą część naszych śmieci można, bowiem, przetwarzać. Pierwszy warunkiem, jaki musimy w tym celu spełnić, jest odpowiednia segregacja domowych odpadków. To chyba ostatni moment, by zacząć działać!